piątek, 14 marca 2008


4 komentarze:

  1. cha! a mnie się trochę z pewną serią M. Sliwy skojarzyło...
    ładne szarości i w ogóle najstrojowo

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś idąc przez miasto, zobaczyłam plakat ze zdjęciem autorstwa Zofii Rydet. Przedstawiało staruszkę z małą dziewczynką leżącą na jej kolanach. Parę lat wcześniej zrobiłam podobne.
    Plakat reklamował "Spotkania z obrazem" organizowane przez gliwickie Muzeum. Oczywiście wybrałam się na nie. Wtedy pierwszy raz usłyszałam o Zofii Rydet, która jest mi bardzo bliska (z wielu powodów).
    Na festiwalu fotograficznym w Rybniku dowiedziałam się, że zafascynowała także Śliwę.
    Nie dziwię się więc, że z jej cyklem kojarzysz, gdyż poszukujemy, błądzimy w bardzo podobnych rejonach :).

    OdpowiedzUsuń
  3. to zestawienie pokoleń, przemijanie jakoś nas wszystkich chyba pociąga, ja od początku fotografowania ciągnę w kierunku serii porównawczych, gdzie widać upływ czasu np. seria jabłuszkowa z Paulusiem, seria z Paulusiem i Tomkiem okienna, czy też sielankowa coroczna wersja Mai z wianuszku, robiąc serię do Krzeseł (tą na strychu) też poszłam w kierunku pokazania pokoleń, matka, córka + zestawienie z wspomnieniem mojej babci Jadzi i jej córeczki zmarłej przedwcześnie ... a seria Śliwy t a w Piotrowicach też chwyciła mnie za serce i z moim pomysłem krzeseł mi się skojarzyła ... chyba nie uniknie się powtarzania pewnych tematów to tylko kwestia jak je sobie zinterpretujemy a szukać warto ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba sie.....więź miedzy pokoleniami...młodziuta Olfa i ta starsza pani:))(7,5zł w umówionym miejscu). Wydaje mi sie że gdyby oczy były na tej samej linii było by jeszcze lepiej.

    OdpowiedzUsuń

Zapraszamy do komentowania:) ponieważ nie jesteśmy anonimowi , miło nam będzie przeczytać kto do nas pisze:) pozdrawiamy-GGF